I stało się tak, że góry wpadły do morza, a morze zalało cały Świat.
czwartek, 11 sierpnia 2011
Samotny spacer brzegiem morza to chyba jedna z tych kosmicznych rzeczy, które w tak naturalny sposób potrafią pokazać mi, jaki Świat jest wyjątkowy.
czwartek, 28 lipca 2011
Przez moment wydawało mi się, iż gramy w jakimś filmie.
Uwielbiam te piękne Sówki.
wtorek, 26 lipca 2011
Nie spałam całą noc, by móc zdążyć na zdjęcia o świcie. Chociaż teraz zaczynam się zastanawiać, czy to po prostu nie był sen.
piątek, 22 lipca 2011
Lipcowe zdjęcia prosto z przeterminowanej kolorowej kliszy, wpakowanej do Zenita.
I znów od nowa zakochuję się w fotografii.
Zdaje się, że to wszystko nie ma końca.